Marilyn Monroe we Wrocławiu. Wystawa ponad 3 tys. unikatowych zdjęć

0

3298 zdjęć z kolekcji Miltona Greene’a, w tym unikatowe portrety Marilyn Monroe, trafiły pod skrzydła wrocławskiej Hali Ludowej. Wrocław kupił fotografie za 6,4 mln zł podczas aukcji zorganizowanej przez DESĘ w czerwcu zeszłego roku.

Kiedy: Start 4 lipca 2015 (koniec w sierpniu)

Po pierwsze: Marilyn Monroe

Wystawa, której główną bohaterką jest Marilyn Monroe, ruszy na początku lipca i potrwa do połowy sierpnia. Dłuższe eksponowanie archiwalnych fotografii mogłoby im zaszkodzić. (Zdjęcia zostaną później przeniesione w odpowiednie miejsce, które zapewni im ochronę).

To piękne, prawdziwe fotografie w różnych formatach, na rozmaitych rodzajach papieru fotograficznego, z opisami, pieczątkami, podpisami, śladami po – nazwijmy rzecz po imieniu – idiotach, którzy przyklejali je taśmą klejącą na jakiejś wystawie czy kadrowali zdjęcie do druku długopisem, albo we współczesnych passe-partout połączonych z fotografią bez wyobraźni i świadomości konsekwencji – mówi Marek Stanielewicz, kurator wystawy.

Wartość całej kolekcji Greene’a szacuje się na ok. 20 mln zł! Wśród zdjęć są portrety, zdjęcia modowe, artystyczne, kadry ze spektakli teatralnych i fotoreportaże. Oprócz Marilyn Monroe zobaczymy Marlene Dietrich, Grace Kelly, Judy Garland, Elizabeth Taylor, Cary Grant, Sophię Loren, Audrey Hepburn, Paula Newmana, Lauren Bacall i wiele innych gwiazd, które napisały znakomitą część hollywoodzkiej historii kina. Część kolekcji to odbitki „lifetime print”, czyli takie, które powstały jeszcze za życia fotografa. Niektóre posiadają na odwrocie oryginalne pieczątki potwierdzające autentyczność, datę, kiedy zostały wykonane, oraz numer.

Przyjaciel Marilyn Monroe

Milton H. Greene był zarówno fotografem, jak i przyjacielem Marilyn Monroe – stworzył wszystkie jej najpiękniejsze portrety.

Ustalając kolejność zdjęć na wystawie, starałem się pokazać Marilyn Monroe o wielu twarzach – opowiada kurator. – To oczywiście przede wszystkim aktorka czująca oko obiektywu i przyzwyczajona do pozowania, ale nie dajmy się zwieść. Namawiam do wejścia głębiej w obraz – bo czasem można tam zobaczyć zagubioną dziewczynę, w której oczach widać niepewność, nieme pytanie, potrzebę potwierdzenia swojej wartości. To bardzo intymne ujęcia.

Przez całe życie Greene fotografował największe gwiazdy hollywoodzkiego kina i związany był z najpopularniejszymi magazynami takimi, jak „Harper’s Bazaar”, „Life”, „Look” czy „Vogue”.

Skomentuj