Kobieta motyl: Loie Fuller

0

Kolorowe światła wędrują między warstwami falującego w powietrzu jedwabiu, a w środku tego spektaklu aktorka – Loie Fuller. Tak 124 lata temu narodziła się historia tańca współczesnego.

Loie Fuller
Loie Fuller

Loie Fuller była żywą sceną, przez którą przemykały światła z rzutników – perfekcyjnie łączyła je z wirującym ruchem tkanin. W efekcie wyglądała jak motyl albo ptak, który z każdym ruchem skrzydeł zmienia swój kolor – udało się to zarejestrować (ponad 400 tys. odsłon na Youtubie!). Bez wątpienia wyprzedziła swoją epokę.

Fenomen Loie Fuller

Fuller była szalenie kreatywną i płodną artystką: aktorką, choreografką, performerką. Cały spektakl projektowała samodzielnie: począwszy od charakterystycznych kostiumów z długimi rękawami kryjącymi dłonie, w których trzymała rekwizyty (szale z jedwabiu), na łączeniu związków chemicznych w celu otrzymania zaskakujących efektów świetlnych skończywszy. Rzeźbiła w tkaninie, bawiła się ruchem, natomiast dające bajeczny efekt światło w postaci kolorowych iluminacji wprowadziła do teatru jako rekwizyt.

 Niezrozumiana w Stanach

Taniec nazywała serpentynowym i tak brzmiała nazwa jej pokazowego numeru. Choć niektórzy krytycy nie widzieli w nim wartości merytorycznej, miał doskonałą widowiskową formę, która przyciągała do teatru tłumy. (Na jego deskach zresztą dorastała od czwartego roku życia). Występowała najpierw solo, później z zespołem, który potęgował niesamowity efekt tak jak wykorzystywane przez nią na scenie lustra. Mimo całej energii, którą włożyła w teatr taneczny, w Chicago, które zapamiętało ją jako aktorkę, nie tancerkę, nigdy nie czuła się zrozumiana. Gorąco przyjęta w paryskim Folies Berges na stałe przeprowadziła się do Francji (jej skremowane zwłoki spoczęły na Pere Lachaise). Minęły 124 lata, odkąd Fuller wywróciła scenę do góry nogami i odkąd mówi się o początkach historii tańca współczesnego – mnie wciąż zachwyca.

Loie Fuller
Loie Fuller
Loie Fuller
Loie Fuller

Skomentuj